Nie taki świat znowu straszny, choć czasem szary, czasem brunatny.

dobre pomysły, ważne informacje, jak to wpływa na polskie podwórko..
jacek
Posty: 7
Rejestracja: środa 18 mar 2015, 20:08
Kontaktowanie:

Nie taki świat znowu straszny, choć czasem szary, czasem brunatny.

Nieprzeczytany postautor: jacek » poniedziałek 01 cze 2015, 17:04

Dość niewygodne w świecie ludzi jest to, że na wszelki wypadek warto się na wstępie tłumaczyć. Bo wcale nie, że trzeba :) Ale lud porywczy bywa, i od razu coś tam przyłata widłami na plecach z braku igły pod ręką :)
Więc nie jestem muzułmaninem. Nie jestem Żydem. Lewicowcem też chyba nie, chociaż w świecie dziwnych cudów wokół wartości, warto może ustalić na nowo która strona jest lewa, a która prawa. Nie jestem homoseksualistą. Więcej grzechów nie pamiętam.
Wyjaśniając to na wstępie, pragnę teraz podnieść swego rodzaju karkołomne twierdzenie, że świat wcale nie jest taki zły. :D Pomimo wielu zdarzeń, pomimo wielu ludzi chodzących po ziemi na skutek jakichś ewidentnych niedociągnięć w niebiańskiej kontroli głupoty i sadyzmu, świat bywa w przewarzającej mierze piękny, w skrajnych przypadkach - przeciętny.
Twierdzę to na podstawie doświadczeń codziennych. Nie każdego dnia obrywam kamieniem na ulicy, nie każdego ktoś czai się by przerobić mnie na mydło. Ba, nawet zdarza się raz a nawet parę razy dziennie, że ktoś się do mnie uśmiechnie, powie "dzień dobry" zupełnie bez potrzeby, a nawet "Szczęść Boże", choć nie jestem nosicielem ani sutanny, ani habitu, ani aureoli. Akurat w tej części świata ludzie tak mają, choć ponoć to przedstawiciele zepsutego Zachodu.
Oczywiście, w świecie dzieją się rzeczy złe. Bywają one często postrzegane jako kluczowe. Tylko że tak rzadko przekładają się na codzienność. Nie chodzi o to, żeby nie wnikać i nie drążyć. Chodzi raczej o pewną równowagę. Równowagę w ocenianiu świata i ludzi. Czasem ci ludzie nawet są tak bardzo życzliwi na codzień i jest ich tak dużo, że aż sami mówimy: "to nie ludzie są źli, to system(...)". No, nie ma raczej systemów bez ludzi. Więc albo tak, albo tak.
Wolę twierdzić, że świat niesie w sobie wiele dobra i na tym też, dla równowagi, skupiać uwagę. Może warto zrobić taki mały kącik dobrego, które spotyka nas na co dzień? Mnie dziś, na przykład, za niewielkie pieniądze podano całkiem smaczny lunch. To chyba całkiem miłe, biorąc pod uwagę, że przecież mogło być gorzej? :)

Wróć do „Świat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron